Pierwsze skojarzenie na hasło „dziecko u lekarza” z pewnością u większości z nas będzie wyglądało tak samo: stres, płacz, krzyk i nerwowe trzymanie się maminej spódnicy. Niezależnie od tego, czy maluchów czeka wizyta u pediatry, dentysty czy podologa stres i przeżycia są porównywalne. Grupa najmłodszych pacjentów coraz częściej odwiedza wraz z rodzicami gabinety podologiczne, szukając specjalistycznej porady i pomocy z problemami występującymi w obrębie stóp maluszków. Co zrobić, by wizyty dzieci u podologów były przygodą, a nie przerażającym przeżyciem?

Gdzie mieszka Baba Jaga?

Mało kto zna odpowiedź na to pytanie, ale argument „jak będziesz niegrzeczny, to przyjdzie Baba Jaga” jest wykorzystywany przez rodziców znacznie częściej niż myślimy. Wizyta u specjalisty, który ma pomóc, urasta wtedy do rangi największej kary i czegoś, przed czym zdecydowanie należy odczuwać strach. Niekiedy wizję spotkania z Baba Jagą rodzice poprzedzają kłamstwem, że „specjalista tylko z tobą porozmawia” – efekt? Łatwy do wyobrażenia: krzyk, płacz i paniczny strach przed przekroczeniem progu gabinetu podologicznego.

Na tym etapie wielu podologów rozkłada ręce, tłumacząc sobie, że to wina rodziców i oni sami już na starcie są na straconej pozycji. Czy aby na pewno? Co zrobić, by uchronić się przed takimi wizytami w gabinecie? Rozwiązanie jest prostsze niż mogłoby się wydawać.

Mimo że podologia jest w Polsce prężnie rozwijającą się dziedziną, to jest jednak wciąż młoda, a świadomość o potrzebie profilaktyki i profesjonalnej troski o stopy nie jest wiedzą powszechnie znaną. Jak więc rodzice, którzy sami nie do końca wiedzą, co czeka ich dzieci w gabinecie, mają przygotować swoje pociechy na wizytę u podologa?

Wizyta dziecka u podologa tak naprawdę rozpoczyna się już na etapie jej umawiania. Podolog podczas rozmowy telefonicznej powinien dokładnie przedstawić rodzicom plan wizyty i pomóc w przygotowaniu dziecka na spotkanie. Nieocenione w tym przypadku są zabawy, które mogą sprawić, że wizyta u „Pani w fartuchu” będzie przygodą, a nie przerażającym przeżyciem.

Zabawa oswaja lęk

Jedną z najlepszych zabaw dzieci, mimo upływu lat i zalewającej nas technologii, niezmiennie pozostaje zabawa w lekarza. Warto więc podczas telefonicznego zapisywania wizyty, podpowiedzieć rodzicom tę formę oswajania strachu. Gdy ulubiona zabawka naszego malucha ma chorą stopę, a dzięki zabawie w podologa, który szybko wyleczył problem, znów może radośnie biegać i skakać – podolog w „magiczny” sposób stanie się bohaterem, którego dziecko z niecierpliwością będzie chciało poznać.

Jak każdy bohater, tak i podolog, ma swoich pomocników. Coraz częściej owych pomocników można spotkać w gabinetach podologicznych w całej Polsce. Jednym z nich jest Stopek – brand hero dziecięcej podologii, przygotowany przez sklep podologiczny Kerpro. Stopek, czyli sympatyczny królik, pomaga odkryć najmłodszym pacjentom fascynujący świat podologii i sprawia, że dzięki jego zabawom i pomocom każda wizyta w gabinecie staje się niezapomnianą przygodą.

Myśl, która przyświecała podczas przygotowania materiałów była prosta: boimy się tego, czego nie znamy. Dlatego wśród materiałów znalazła się między innymi wykreślanka z podstawowymi hasłami podologicznymi takimi jak: fotel, rękawiczki, maseczki, kosmetyki, frezarka, podolog, dłutko czy cęgi. Hasła te są wspaniałym punktem wyjścia do rozmowy podczas wizyty dziecka w gabinecie, który zamiast na strachu czy bólu, może skupić się na poznawaniu nowych wyrazów i ich znaczenia.

Wśród innych pomocy Stopka znaleźć można kolorowanki, krzyżówki czy numerki, które dzięki odpowiedniemu połączeniu zamieniają się w postać sympatycznego królika. Podologiczny brand hero staje się przyjacielem najmłodszych. Jako dobry przyjaciel towarzyszy im od początku do końca. Poprzez kolorowanki i wykreślanki przed wizytą, aż po przypinki czy naklejki dzielnego pacjenta, dzięki którym maluch może zabrać swojego nowego przyjaciela do domu i miło wspominać wizytę u podologa.

Maluch, przedszkolak i nastolatek

Tak jak nie ma jednej uniwersalnej metody leczenia, tak samo nie ma jednego sprawdzonego sposobu na oswojenie lęku u dzieci. Podstawowe różnice w postępowaniu występują w zależności od wieku naszych pacjentów.

Gdy na wizytę podologiczną przychodzą rodzicie z kilku lub kilkunastomiesięcznym dzieckiem, należy przede wszystkim zadbać o ich komfort m.in. poprzez wytłumaczenie krok po kroku elementów zabiegu. Niemowlęta nie rozumieją słów, ale są bardzo wrażliwe na emocje i nastrój rodziców. Dzieci równie mocno reagują zarówno na uśmiech czy ciepły ton głosu, jak i na strach i zdenerwowanie. Uczą się poprzez obserwację i naśladowanie. Dlatego ewentualne zdenerwowanie i lęk rodziców podczas wizyty, którzy na swoich kolanach trzymają swoją pociechę, bardzo szybko może im się udzielić. Jeśli rodzice będą od początku znali przebieg wizyty, a poszczególne jej elementy będą w przyjazny sposób wytłumaczone przez podologa, jest bardzo duża szansa, że cała wizyta przebiegnie spokojniej dla wszystkich: najmłodszego pacjenta, jego rodzica i podologa.

Jeśli naszym pacjentem jest przedszkolak lub tzw. młodsza młodzież dobrze skorzystać z materiałów i pomocy edukacyjnych, przygotowanych przez profesjonalistów. Zabawa w połączeniu z cierpliwym wytłumaczeniem i wcześniejszym przygotowaniem w domu może przynieść rewelacyjne efekty, o których nawet nie śmielibyśmy pomyśleć. W tym przypadku pomocne mogą być także: kolorowe czepki na głowę czy buty z zabawnymi wzorami.

W przypadku pacjentów „prawie już dorosłych”, czyli nastolatków, których odwaga często kończy się po założeniu rękawiczek przez podologa, warto skorzystać z metody partnerskiej. Nie należy zwracać się do takiego pacjenta jak do malucha, tylko jak do dorosłego. Okazać mu szacunek i wyjaśnić na czym będzie polegał zabieg i nie uciekać od niewygodnych pytań. Jeśli usłyszymy pytanie „Czy będzie bolało?”, należy odpowiedzieć zgodnie z prawdą. Warto wytłumaczyć, jakie konsekwencje może nieść za sobą niewykonanie zabiegu, a tym samym dać pacjentowi możliwość w pełni świadomego wyboru.

Od profilaktyki do leczenia

Wśród najczęstszych problemów wpisujących się w tak zwaną podologię dziecięcą wyróżnić można: wrastające lub wkręcające się paznokcie, brodawki wirusowe zwane potocznie kurzajkami czy odciski i modzele. Jakich informacji podczas takich wizyt powinien udzielić specjalista?

W przypadku wrastających paznokci, warto by podolog zwrócił uwagę na przyczyny. Jeśli problem ten dotyka maluchów najprawdopodobniej źródłem wrastania paznokci jest ich niewłaściwe obcinanie przez rodziców. Wizyta u podologa to idealny czas na wskazówki i rady, z których mogą skorzystać rodzice.

Gdy na stopach młodych pacjentów pojawiają się brodawki wirusowe, należy oprócz prawidłowo przeprowadzonego leczenia, uświadomić o przyczynach ich występowania. Wizyty na basenie, chodzenie boso po szkolnej szatni czy nieodpowiednia higiena to najczęstsze przyczyny tego typu zakażenia wirusowego. W takich przypadkach warto również do wizyty włączyć element sprzedaży, rekomendując rodzicom zakup kosmetyków lub preparatów, których zadaniem jest ochrona przed zakażeniem.

Odciski czy zrogowacenia u najmłodszych pacjentów mogą świadczyć o wadach stóp, wcześnie wykryte nie tylko pozwalają zahamować lub zniwelować dany problem, ale także uniknąć poważnych konsekwencji i wad, które mogłyby się pojawić w przyszłości.

Stosowanie powyższych rad z pewnością pozwoli zwiększyć bazę zadowolonych pacjentów w gabinecie podologicznym. Gdy zmartwiony stanem stóp swojego dziecka rodzic przychodzi do podologa i otrzymuje profesjonalne porady, które może wykorzystać, skuteczną terapię problemu swojej pociechy i podejście, którego mógłby pozazdrościć niejeden pedagog, efekt może być tylko jeden – zaufanie i zadowolenie. W konsekwencji natomiast regularne wizyty i rekomendacje wśród znajomych.

Artykuł został przygotowany dla LNE numer 4/2018